Joao Cancelo, zimowy nabytek FC Barcelony, oczekuje na oficjalne potwierdzenie, ale wiarygodne głosy w klubie już publicznie wypowiadają się na temat jego przybycia. Prezydent Joan Laporta zrobił w czwartek, a w piątek Deco, dyrektor sportowy Barcelony, wyjaśnił powody operacji na konferencji prasowej w Dżuddzie: „Cancelo zostaje pozyskany, ponieważ jest zawodnikiem, który poprawia jakość zespołu. Ostatecznie w zimowym okienku transferowym liczy się poprawa: pozostanie na tym samym poziomie lub spadek formy nie ma sensu. Nie chodzi o środkowych obrońców; odzyskujemy Ronalda, a trener już powiedział, że wraz z nim mamy kolejnego środkowego obrońcę. Cancelo pozwala również Ericowi uniknąć gry na pozycji bocznego obrońcy, którą często pełni. Co więcej, pozwala Koundé grać w centrum w trudnych sytuacjach, dając nam więcej możliwości niż wcześniej. To zawodnik wysokiej klasy, na najwyższym poziomie, a operacja była trudna do przeprowadzenia, ale wszystko się ułożyło: nie był zarejestrowany, miał umowę o odejściu i zawsze był zafascynowany Barceloną. Za każdym razem, gdy przychodzi, akceptuje obniżkę pensji, ze względu na atrakcyjność tego klubu. Pasuje do naszych możliwości. Jak już wspomniałem, w styczniu chcieliśmy poprawić jakość gry”.
W innym kontekście, odnosząc się do finału z Realem Madryt, Deco powiedział: „Chodziło o to, żeby spróbować dotrzeć do finału. To był trudny mecz, mimo że wygraliśmy z dużą przewagą. Byliśmy skoncentrowani i zagraliśmy bardzo kompletne spotkanie na każdym poziomie, co wyszło nam dobrze. Finał zawsze jest trudny z naszym największym rywalem; to będzie zupełnie inny mecz. Real miał trudności z Atlético, ale tak jest zawsze w meczach między dwoma wielkimi drużynami. Półfinały już za nami: wygraliśmy, Madryt też, a teraz czas pomyśleć o finale. Jesteśmy optymistami, bo chcemy wygrać, ale zmierzymy się ze świetną drużyną, która już nas pokonała w tym roku i dlatego musimy być lepsi niż ostatnio”.









